24.05.20093056
Ostatni dzień rajdu rozpoczyna się wyjazdem na lotnisko Letnany. Tam odbywa się wystawa historii lotnictwa w muzeum zlokalizowanym przy lotnisku. Z ochotą zmierzamy na jej teren - i tu małe rozczarowanie :( Ku naszemu zdziwieniu w hangarach zaprezentowano tylko 2 modele samolotów plus kilka zdemontowanych. Dopiero po chwili w tle dała się zauważyć ekspozycja w postaci posterów ze zdjęciami i opisami traktującymi o historii lotnictwa.
Około godziny 14-tej rozpoczęły się przygotowania go wylotu.
23.05.20093015
Kolejny dzień rozpoczynamy śniadaniem a następnie o godz. 9:30 wyjazdem na lotnisko w Kolinie. Krótka odprawa, piloci dokonują rutynowego przeglądu samolotów przed wylotem. Otrzymujemy zgodę na start i przelot do Pragi na lotnisko Letnany. Po wzbiciu się wszystkich statków powietrznych naszej formacji widok zapietrał dech w piersi - lecące w szyku samoloty prezentowały się z gracją. Po około 30 minutach lotu jesteśmy na miejscu. Kołujemy na miejsce postojowe, kotwiczymy samoloty i udajemy się na Targi Lotnicze 2009.
Tegoroczne targi odkrywały przed nami nowinki lotnicze zgromadzone w dwóch halach oraz jednym odkrytym placu.
22.05.20094042
  • Dzień pierwszy - 22 maja 2009 roku

    Jakiś czas temu w środowsiku lotniczym zrodził się pomysł zorganizowania kolejnego Rajdu samolotowego. Tym razem Aeroklub Tatrzański jako współorganizator zaproponował wyprawę do Pragi. Formalności ruszyły pełną parą i zaowocowały konkretnym terminem rajdu. W barwach Aeroklubu Tatrzańskiego poleciały dwa samoloty Cessna 172 SP-FPA i SP-AIO.
  • 12.07.20083091
    Tym razem postanowiłem wybrać się do naszej stolicy, Warszawy. Podobnie jak poprzednio skorzystałem z transportu lotniczego a konkretnie poleciałem samolotem SP-FPA Cesna 172.
    Na sam lot składały się międzylądowania na lotnisku Kraków-Balice, zaś w drodzę powrotnej odwiedziliśmy prywatne lotnisko w Konstancinie koło Warszawy.
    06.07.20083233
    Tym razem postanowiłem udać się na Górę Żar (761 m n.p.m.) - szczyt w Beskidzie Małym znajdujący się nad Jeziorem Międzybrodzkim. Dodatkową atrakcją był fakt iż dotarłem tam drogą lotniczą :)